Przepraszam, że nie było mnie,
że przepadł po mnie ślad.
Wiem, miałeś kilka ciężkich chwil,
przybyło świeżych ran.
/Wybacz mi/ x4
Przepraszam, że nie chciałam patrzeć
na Twą zmęczoną twarz.
Nie jak przyjaciel, lecz jak tchórz
chowałam głowę w piach.
/Wybacz mi/x3
Wybacz
Przepraszam, że dopiero teraz,
dopiero teraz zrozumiałam.
Sama tracę resztki sił
i nie stoi przy mnie nikt.
/Wybacz mi/x4
Dziś nad światem zmienił ktoś nieba błękit chmur atramęt
Jak by pragnął deszczem swą opowieść snuć?
Pierwsza kropla na mą dłoń
Ludzie kryją się w zaułkach
Gubiąc gdzieś po drodze sens deszczowych słów
Ref.
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dzniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....
Po ulica płyną już trosk potoki skarg strumienie
By wśliznąć się na rogiem pod omszały brud
Nikt już nie chce słuchać dziś
Słów deszczowych opowieść
Na co komu obcych
Kropel deszczu szept
Ref.
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja nie tracimy nadziei....
La la la laj
Laj la la laj
Laj la la laj
Laj la la laj Nie tracimy nadziei....
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....
Sam na sam
Ze swoją samotnością
Gdy wszystko już
Zostało powiedziane
Sam na sam
Ze swoją namiętnością
Gdy sami w swych
Łóżkach zasypiamy
Tak bardzo starasz się, by
Nie rozpoznał cię nikt
Czym dla ciebie samotność
Jest teraz gdy
Stoję u twoich drzwi...
Ile jeszcze mam czekać
Bym mogła cię uszczęśliwić?
Sam na sam
Ze swoimi obsesjami
Że każdy jest
Twym wrogiem bez wyjątku
Sam na sam
Gdy wszystko znów
Chcesz zaczynać od początku
Tak bardzo starasz się, by
Nie mógł zranić cię nikt
Czym dla ciebie samotność
Jest teraz gdy
Stoję u twoich drzwi...
Ile jeszcze mam czekać
Bym mogła cię uszczęśliwić?