Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Bartosiewicz

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Dziś nad światem zmienił ktoś nieba błękit chmur atramęt 

Jak by pragnął deszczem swą opowieść snuć?
Pierwsza kropla na mą dłoń
Ludzie kryją się w zaułkach
Gubiąc gdzieś po drodze sens deszczowych słów

Ref.
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dzniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....

Po ulica płyną już trosk potoki skarg strumienie
By wśliznąć się na rogiem pod omszały brud
Nikt już nie chce słuchać dziś
Słów deszczowych opowieść
Na co komu obcych
Kropel deszczu szept

Ref.
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....

Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....

Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja nie tracimy nadziei....

La la la laj
Laj la la laj
Laj la la laj
Laj la la laj Nie tracimy nadziei....
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....

Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....


Deszczem zacina wiatr

To obraz minionych lat
Który to już mija dzień
Bezkresnej wędrówki mej?

Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg

Nieś mnie
Na nieznanych fiordów brzeg
Bym mogła może tam
Odnaleźć się

Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg
Tu niebo wydało cichy jęk
Wciąż za wcześnie
By ocalić mnie
Za wcześnie...

Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg

A jeśli długo mnie nie będzie
Zaginie o mnie słuch
Znajdziesz mnie na jednej
Z mlecznych dróg...


Ziemia zadrżała od siły cyklonu
Niech ktoś inny przejmie kontrolę teraz
Od posad ciągnie zgniłą wilgocią
Ciężkie powietrze sunie tyralierą
Krach
Czuję krach

Nigdy nie byłam aż tak bardzo zmęczona
Nie chciałam nigdy zmęczeniu ulec
Ostatnim zawsze było moje słowo
A tu ni stąd ni zowąd padł na mnie blady
Strach
I mówię tak

Niepotrzebne mi serce
Niepotrzebna mi głowa
Wśród pachnących magnolii me ciało złóż

Pejzaż jak widzisz całkiem już zmieniony
Burza nie patrzy burza nie wybiera
Przeciwko mnie sprzysięgły się żywioły
Niech ktoś inny przejmie kontrolę teraz
Czuję krach
Nie Ty się nie martw to Ciebie nie dotyczy
To moich intymnych doznań sfera
To moja prywatna katastrofa
Niech ktoś inny przejmie kontrolę tera
I mówię tak

Niepotrzebne mi serce
Niepotrzebna mi głowa
Wśród pachnących magnolii me ciało złóż
Niepotrzebe mi już
Niepotrzebne sumienie
Nie chcę niczego żałować
Niech ktoś inny kontrolę przejmie już

Wśród pachnących magnolii proszę
Umęczone me ciało złóż
Niech ktoś inny kontrolę przejmie już