Jeśli myślisz o mnie czasem
Ciepły obraz w sercu masz
Jeśli czujesz już inaczej
Jeśli bronisz się przed sobą
A tak naprawdę jednak chcesz
Pomyśl sobie o mnie czasem
Jeśli przyśnię się tej nocy
Przyjdę tak jak gdyby nic
Czy tej nocy nam wystarczy?
Jeśli bronisz się przed sobą
A tak naprawdę jednak chcesz
Pomyśl sobie o mnie czasem
Pomyśl o mnie
Pomyśl o mnie…


Ktoś kiedyś na tyle mądry był
I w proste słowa ubrał
Coś, co w dziwności swej nieopisane
Nikt nie chce kochać
Wszyscy kochać boją się
A każdy chce być kochany

Nie zatrzymuj swoich łez
Niech spłyną aż do końca
Po same brzegi wypełniony
W swoich łzach od dawna toniesz
I jak w najpiękniejszym
Cudownym krajobrazie
Patrząc się na ciebie wiem
Że najbardziej lubię w twojej twarzy
Wodospady łez

W twoich spłakanych oczach
Jest coś, co pragniesz ukryć
W przedziwnej tej spowiedzi
Jest ci chyba naprawdę ciężko
Skoro już nie chcesz nawet
Nie chcesz o tym mówić

Nie zatrzymuj swoich łez
Niech spłyną aż do końca
Po same brzegi wypełniony
W swoich łzach od dawna toniesz
I jak w najpiękniejszym
Cudownym krajobrazie
Patrząc się na ciebie wiem
Że najbardziej lubię w twojej twarzy
Wodospady łez