Jeśli myślisz o mnie czasem
Ciepły obraz w sercu masz
Jeśli czujesz już inaczej
Jeśli bronisz się przed sobą
A tak naprawdę jednak chcesz
Pomyśl sobie o mnie czasem
Jeśli przyśnię się tej nocy
Przyjdę tak jak gdyby nic
Czy tej nocy nam wystarczy?
Jeśli bronisz się przed sobą
A tak naprawdę jednak chcesz
Pomyśl sobie o mnie czasem
Pomyśl o mnie
Pomyśl o mnie…


Skłamałam skłamałam
Z palca wyssałam
Skłamałam ot tak całkiem niewinnie
Byś chwilę był mój byś tylko był przy mnie

Nie dowiesz nie dowiesz nigdy się
Co prawdą co prawdą a co kłamstwem jest

I nim cokolwiek teraz ci powiem
Najpewniej znów zmyśliłam to sobie

Bezczelenie znów kręcę
Skruszona nie jestem

O nie w ogóle nie czuję się winna
Niebyłabym sobą gdy byłabym inna
Nie byłabym sobą
Nie była bym ?

Nie dowiesz nie dowiesz nigdy się
Co prawdą a co kłamstwem jest
Już sama w swych kłamstwach gubię się

Nie liczę się z nikim
Niczego nie wstydzę

Kłamstw kto kłamstw raz nauczony jest
Kłamstwem kłamstwem ma skażoną krew
Na kłamstwie swoje życie budować chce

Skłamałam skałamałam