Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Bartosiewicz

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Chciałbyś chociaż przez chwilę 
Wstrzymać zegar bezlitosny
Niech opamięta się miły
Niech odetchnie niech odpocznie

Wahadło z mosiądzu odlane
Biedne słania się i opada z sił
Z jego objęć wyrwany
Byłbyś bardziej beztroski
Jest czymś niezrozumiałym
Mechanizmu ciągły pośpiech

Ten zegar jest całkiem bezduszny
Nie ma litości nie wie co to jest ból
Gdy wszystko z rąk się wymyka
By z zegarem biec co tchu

Gdy do przodu zegar rwie
Ty ustaw się na nie i cała wstecz!
Gdy do przodu zegar rwie
Napieraj mocno i cała wstecz!
Nie nie zgadzaj się by on
Dyktował każdy krok
Więc cała wstecz!

Wahadło z mosiądzu odlane
Biedne słania się i opada z sił
Mechanizm do cna wyczerpany
Dla kilku marnych chwil

Gdy do przodu zegar rwie
Napieraj mocno i cała wstecz!
Nie nie zgadzaj się by on
Dyktował każdy krok
Więc cała wstecz

Nie nie zgadzaj się
W nos mu się śmiej!


Ktoś kiedyś na tyle mądry był
I w proste słowa ubrał
Coś, co w dziwności swej nieopisane
Nikt nie chce kochać
Wszyscy kochać boją się
A każdy chce być kochany

Nie zatrzymuj swoich łez
Niech spłyną aż do końca
Po same brzegi wypełniony
W swoich łzach od dawna toniesz
I jak w najpiękniejszym
Cudownym krajobrazie
Patrząc się na ciebie wiem
Że najbardziej lubię w twojej twarzy
Wodospady łez

W twoich spłakanych oczach
Jest coś, co pragniesz ukryć
W przedziwnej tej spowiedzi
Jest ci chyba naprawdę ciężko
Skoro już nie chcesz nawet
Nie chcesz o tym mówić

Nie zatrzymuj swoich łez
Niech spłyną aż do końca
Po same brzegi wypełniony
W swoich łzach od dawna toniesz
I jak w najpiękniejszym
Cudownym krajobrazie
Patrząc się na ciebie wiem
Że najbardziej lubię w twojej twarzy
Wodospady łez


Deszczem zacina wiatr

To obraz minionych lat
Który to już mija dzień
Bezkresnej wędrówki mej?

Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg

Nieś mnie
Na nieznanych fiordów brzeg
Bym mogła może tam
Odnaleźć się

Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg
Tu niebo wydało cichy jęk
Wciąż za wcześnie
By ocalić mnie
Za wcześnie...

Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg

A jeśli długo mnie nie będzie
Zaginie o mnie słuch
Znajdziesz mnie na jednej
Z mlecznych dróg...