Zanim czas pęknie w pół

I mocno zaśnie
Zanim lęk przekroczy
Wszystkie granice
Zanim ciemność przykryje dzień
Swoim płaszczem
Zanim coś stanie się
Zanim coś...

Bądź, jaki tylko chcesz
Lecz nie żal się więcej
Chcesz - będę kochać cię
Jeszcze goręcej

Zanim zmysły odmówią
Posłuszeństwa
Zanim tamten brzeg
Odkryje swe tajemnice
Zanim coś stanie się
Zanim coś...


Słońce całkiem się czerwieni
Szukam cienia, by w nim się ukryć
Wszystko suche, na wiór spalone
Wyjałowione, osamotnione

Jeszcze tylko kropla w nas
By grzech śmiertelny z siebie zmyć
Spojrzeniu nadać ufny kształt
Jeszcze tylko kropla

Jeszcze wczoraj z gołą głową
Dzisiaj susza mnie wysysa
Z martwą twarzą znieczulica

Jeszcze tylko kropla w nas
By grzech śmiertelny z siebie zmyć
Spojrzeniu nadać ufny kształt
Jeszcze tylko kropla

Wszystko na wiór spalone!!!