Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Bartosiewicz

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




I said I love you so many times
You cannot reach me
I stayed in your house so many times
You cannot reach me
You gave me money, you bought me a car
You cannot reach me
You said that you will divorce your wife
You cannot reach me

And like the wind, I'm changing my ways
I'm not the one who stays on one place
Oh you cannot reach me, oh no

No matter how could you do that to me
You cannot fetch me, oh no
No matter what you promised to me
You cannot reach me

And like the wind, I'm changing my ways
I'm not the one who stays on one place
Oh you cannot reach me
Oh you cannot reach me

And many times I fall in love
I was crying and laughing
When they broke my heart
But now I've changed and I'm so cool
If you wanna try, you'll see
You'll see that I'm not that fool, oh no

So many times I said that I love you
You cannot reach me
So many times I stayed in your house
You cannot reach me

'Cause I'm like the wind, I'm changing my ways
I'm not the one who stays on one place
Oh you cannot reach me, oh no
Oh you cannot reach me

And many times I fall in love
I was crying and laughing
When they broke my heart yeah
Now I'm changed and I'm so cool
If you wanna try, you'll see
You'll see that I'm not that fool, oh no
I'm not that fool, oh no


Ziemia zadrżała od siły cyklonu
Niech ktoś inny przejmie kontrolę teraz
Od posad ciągnie zgniłą wilgocią
Ciężkie powietrze sunie tyralierą
Krach
Czuję krach

Nigdy nie byłam aż tak bardzo zmęczona
Nie chciałam nigdy zmęczeniu ulec
Ostatnim zawsze było moje słowo
A tu ni stąd ni zowąd padł na mnie blady
Strach
I mówię tak

Niepotrzebne mi serce
Niepotrzebna mi głowa
Wśród pachnących magnolii me ciało złóż

Pejzaż jak widzisz całkiem już zmieniony
Burza nie patrzy burza nie wybiera
Przeciwko mnie sprzysięgły się żywioły
Niech ktoś inny przejmie kontrolę teraz
Czuję krach
Nie Ty się nie martw to Ciebie nie dotyczy
To moich intymnych doznań sfera
To moja prywatna katastrofa
Niech ktoś inny przejmie kontrolę tera
I mówię tak

Niepotrzebne mi serce
Niepotrzebna mi głowa
Wśród pachnących magnolii me ciało złóż
Niepotrzebe mi już
Niepotrzebne sumienie
Nie chcę niczego żałować
Niech ktoś inny kontrolę przejmie już

Wśród pachnących magnolii proszę
Umęczone me ciało złóż
Niech ktoś inny kontrolę przejmie już


Za chwilę coś zdarzy się

W palcach znajomy czuję chłód
Drzewa jakiś inny dziś kładą cień
Snuję się po mieście jakby
W narkotycznym śnie

Za chwilę coś zabije mnie
Czy naprawdę będzie komuś żal?
Czuję, jakby sto milionów rąk
Wciągało mnie do bagna
Nie, - ja muszę uciec stąd

Powiedz, jak mam się dostać do wewnątrz
Powiedz, jak mam pochwycić swą myśl
Powiedz, jak mam to wnętrze wypełnić
Musisz powiedzieć mi

Ciągle czuję, jak miliony rąk
Wciągają mnie do bagna
Ja muszę uciec stąd!

Powiedz, jak mam się dostać do wewnątrz
Powiedz, jak mam pochwycić swą myśl
Powiedz, jak mam to wnętrze wypełnić
Musisz powiedzieć mi

Musisz powiedzieć mi
Jak się dostać do wewnątrz
Pochwycić swą myśl
Musisz powiedzieć mi

Powiedz, jak mam się dostać do wewnątrz
Powiedz, jak mam pochwycić swą myśl
Powiedz, jak mam to wnętrze wypełnić
Musisz powiedzieć mi
Powiedz
Powiedz mi