Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Bartosiewicz

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




I said I love you so many times
You cannot reach me
I stayed in your house so many times
You cannot reach me
You gave me money, you bought me a car
You cannot reach me
You said that you will divorce your wife
You cannot reach me

And like the wind, I'm changing my ways
I'm not the one who stays on one place
Oh you cannot reach me, oh no

No matter how could you do that to me
You cannot fetch me, oh no
No matter what you promised to me
You cannot reach me

And like the wind, I'm changing my ways
I'm not the one who stays on one place
Oh you cannot reach me
Oh you cannot reach me

And many times I fall in love
I was crying and laughing
When they broke my heart
But now I've changed and I'm so cool
If you wanna try, you'll see
You'll see that I'm not that fool, oh no

So many times I said that I love you
You cannot reach me
So many times I stayed in your house
You cannot reach me

'Cause I'm like the wind, I'm changing my ways
I'm not the one who stays on one place
Oh you cannot reach me, oh no
Oh you cannot reach me

And many times I fall in love
I was crying and laughing
When they broke my heart yeah
Now I'm changed and I'm so cool
If you wanna try, you'll see
You'll see that I'm not that fool, oh no
I'm not that fool, oh no


Dlaczego wciąż uciekasz?

W ciemności kryjesz twarz?
Czy ktoś ci zrobił krzywdę?
Czy może sam z sumieniem swym
Nie wiesz jak sobie radzić?

Wierz mi, wierz mi
Coraz niżej się stacza
Ten, kto nie umie wybaczać

Jedno ci muszę przyznać
Królewską dumę masz
I kto z nas jest teraz winny
Komu z nas za wszystko to
Co stało się przyjdzie płacić?

Wierz mi, wierz mi
Coraz niżej się stacza
Ten, kto nie umie wybaczać

Wierz mi, wierz mi
Coraz niżej się staczasz
Wierz mi, czasem warto wybaczać

Wierz mi, wierz mi
Coraz niżej się stacza
Ten, kto nie umie wybaczać


Byliśmy dziś z klasą w ZOO
Pan prosił, by nie rozchodzić się
Niegrzecznych zaś, przyrzekł pan
Powrzucać do klatki z lwem

Eee, to chyba żart!

Zosia tylko pogłaskać chce
Andaluzyjskiego psa
Pan już biegnie i wrzuca ją
Prosto w paszczę groźnego lwa

Eee, to chyba żart! Chyba nic więcej
Eee, to chyba żart! Chyba nic więcej
Tak to chyba tylko żart

Taki oto wypływa morał z mojej opowieści
Nie ma tego, co by nie mogło w głowie się pomieścić

Eee, to chyba żart ...