XXI wiek, przygotuj się
Przygotuj swoją twarz, jeśli jeszcze ją masz
Nowych nadziei przylądek
Wszyscy na start!
Przygotuj swoje ciało, twoje ciało to skarb

Swa tajną miej broń, nie rozstawaj się z nią...
Jeśli chcesz wierzyć, że Ziemia jest twym przyjaznym miejscem

XXI wiek, może się wreszcie dowiem,
Dlaczego Bogiem tak bardzo pragnie stać się człowiek
I czy tylko kwestią czasu jest (tak mi się zdaje),
Że jak muchy powybijamy wszyscy się nawzajem

Mędrcem czy szaleńcem okaże się ten,
Kto wciąż wierzy, że Ziemia jest twym przyjaznym miejscem?

Każdy ma prawo do swej odrobiny szczęścia,
Choć odrobinę szczęścia chcesz mieć
Każdy ma prawo do swego własnego miejsca
Gdy XXI wita nas wiek

Tak zagubionych w zimnej czasoprzestrzeni
Może ktoś kiedyś nas odnajdzie
I z powrotem sprowadzi na Ziemię
XXI wiek, a ja wciąż nie wiem,
Jak długo jeszcze mam czekać,
Jak długo jeszcze bez Ciebie

Każdy ma prawo do swej odrobiny szczęścia,
Choć odrobinę szczęścia chcesz mieć
Każdy ma prawo do swego własnego miejsca
Gdy XXI wita nas wiek


Deszczem zacina wiatr

To obraz minionych lat
Który to już mija dzień
Bezkresnej wędrówki mej?

Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg

Nieś mnie
Na nieznanych fiordów brzeg
Bym mogła może tam
Odnaleźć się

Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg
Tu niebo wydało cichy jęk
Wciąż za wcześnie
By ocalić mnie
Za wcześnie...

Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg

A jeśli długo mnie nie będzie
Zaginie o mnie słuch
Znajdziesz mnie na jednej
Z mlecznych dróg...