Za chwilę coś zdarzy się

W palcach znajomy czuję chłód
Drzewa jakiś inny dziś kładą cień
Snuję się po mieście jakby
W narkotycznym śnie

Za chwilę coś zabije mnie
Czy naprawdę będzie komuś żal?
Czuję, jakby sto milionów rąk
Wciągało mnie do bagna
Nie, - ja muszę uciec stąd

Powiedz, jak mam się dostać do wewnątrz
Powiedz, jak mam pochwycić swą myśl
Powiedz, jak mam to wnętrze wypełnić
Musisz powiedzieć mi

Ciągle czuję, jak miliony rąk
Wciągają mnie do bagna
Ja muszę uciec stąd!

Powiedz, jak mam się dostać do wewnątrz
Powiedz, jak mam pochwycić swą myśl
Powiedz, jak mam to wnętrze wypełnić
Musisz powiedzieć mi

Musisz powiedzieć mi
Jak się dostać do wewnątrz
Pochwycić swą myśl
Musisz powiedzieć mi

Powiedz, jak mam się dostać do wewnątrz
Powiedz, jak mam pochwycić swą myśl
Powiedz, jak mam to wnętrze wypełnić
Musisz powiedzieć mi
Powiedz
Powiedz mi


Mam niezłą myśl
A czemu by nie ?
Choć raz się otworzyć

Wycisz swój intelekt
Dla informacji-nieee!
Niech cię ogarnie
Ogarnie cię
Ogarnie cię Szał-
Dziki szał
Szał- gdybyś tylko chciał

Tak niesforną kacham być
Przyznaję się to żaden wstyd

Rozpiera mnie energia
Nie zatrzymuj mnie
Bo nie zatrzymasz mnie !

Już mnie ogarnął
Ogarnął mnie
Ogarnął mnie szał-
Dziki szał
Szał- gdybyś tylko chciał