Czy widzisz jak we mnie dojrzewa wielki wrzód?
Wiem kiedyś on pęknie, nie mogę ufać mu
Choć zżyci jesteśmy ze sobą długi czas
Jak wąż niebezpieczny ukrywa w sobie jad
I żeby on oszczędził mnie
Fałszywą miłość daję mu
Ty rozumiesz mnie
Tak już przecież jest
Tak już musi być
Ty rozumiesz mnie
Nad oceanem drzew unoszę lekko się
I widzę własny cień - on wciąż oddycha
Czy czujesz jak we mnie pulsuje życie
Głęboko, wciąż głębiej, a niebo się zamyka
I żebyś ty oszczędził mnie
Fałszywą miłość daję Ci
Ty rozumiesz mnie
Tak już przecież jest
Tak już musi być
Ty rozumiesz mnie
Ty rozumiesz mnie...
Dziś nad światem zmienił ktoś nieba błękit chmur atramęt
Jak by pragnął deszczem swą opowieść snuć?
Pierwsza kropla na mą dłoń
Ludzie kryją się w zaułkach
Gubiąc gdzieś po drodze sens deszczowych słów
Ref.
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dzniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....
Po ulica płyną już trosk potoki skarg strumienie
By wśliznąć się na rogiem pod omszały brud
Nikt już nie chce słuchać dziś
Słów deszczowych opowieść
Na co komu obcych
Kropel deszczu szept
Ref.
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja nie tracimy nadziei....
La la la laj
Laj la la laj
Laj la la laj
Laj la la laj Nie tracimy nadziei....
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....
Przemoknięte serca miast i tylko ty i ja
Szczęśliwy tym dniem
Bo chodź zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głów się
Nie tracimy nadziei....
Deszczem zacina wiatr
To obraz minionych lat
Który to już mija dzień
Bezkresnej wędrówki mej?
Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg
Nieś mnie
Na nieznanych fiordów brzeg
Bym mogła może tam
Odnaleźć się
Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg
Tu niebo wydało cichy jęk
Wciąż za wcześnie
By ocalić mnie
Za wcześnie...
Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg
A jeśli długo mnie nie będzie
Zaginie o mnie słuch
Znajdziesz mnie na jednej
Z mlecznych dróg...