Nie zawsze możesz mieć co chcesz
Choć gonisz tak że brak ci tchu
Gdy wszystko nagle traci sens
Wciąż może być dobrze dobrze dobrze!
Ja to znam
Wciąż może być dobrze dobrze
Gdy nie boisz się nie
Popłyniesz dalej z każdym dniem
Gdzieś gdzie nic nie będzie już dziwić cię
I z każdą chwilą twoje dni coraz mniej realne są
Nie dziwisz się
Tatuaż zdobi twoją pierś
I w twojej głowie pełno tatuaży
Gdy w jednej chwili zmieniasz się
I jest ci tak dobrze dobrze dobrze
I ja to znam
Jest ci tak dobrze dobrze
Gdy nie boisz się nie
Popłyniesz...
A kiedy nagle kiedy
Nagle zbudzisz się
To nie będziesz wcale ty
To nie jesteś już ty...
Popłyniesz...
Słońce całkiem się czerwieni
Szukam cienia, by w nim się ukryć
Wszystko suche, na wiór spalone
Wyjałowione, osamotnione
Jeszcze tylko kropla w nas
By grzech śmiertelny z siebie zmyć
Spojrzeniu nadać ufny kształt
Jeszcze tylko kropla
Jeszcze wczoraj z gołą głową
Dzisiaj susza mnie wysysa
Z martwą twarzą znieczulica
Jeszcze tylko kropla w nas
By grzech śmiertelny z siebie zmyć
Spojrzeniu nadać ufny kształt
Jeszcze tylko kropla
Wszystko na wiór spalone!!!
Niebo wolno dokądś płynie
Stoisz w oknie, z oczu płyną łzy
Dziś są twoje urodziny
Tak czekałeś, lecz nie przyszedł nikt
Dziś są twoje urodziny
Wznieś więc chociaż
Jakiś skromny toast
Za te smutne oczy w lustrze
Teraz wiesz, że już nie jesteś sam
Wszystkiego, czego chcesz
O czym tylko marzysz
Dzisiaj życzę ci
Wszystkiego, co już jest
O czym jeszcze nie wiesz
Byś zawsze sobą był
Wszystkiego, czego chcesz
O czym tylko marzysz
Dzisiaj życzę ci
Wszystkiego, co już jest
O czym jeszcze nie wiesz
Byś zawsze sobą był
Wszystkiego, czego tylko chcesz!