Mam niezłą myśl
A czemu by nie ?
Choć raz się otworzyć

Wycisz swój intelekt
Dla informacji-nieee!
Niech cię ogarnie
Ogarnie cię
Ogarnie cię Szał-
Dziki szał
Szał- gdybyś tylko chciał

Tak niesforną kacham być
Przyznaję się to żaden wstyd

Rozpiera mnie energia
Nie zatrzymuj mnie
Bo nie zatrzymasz mnie !

Już mnie ogarnął
Ogarnął mnie
Ogarnął mnie szał-
Dziki szał
Szał- gdybyś tylko chciał


Chciałbyś chociaż przez chwilę 
Wstrzymać zegar bezlitosny
Niech opamięta się miły
Niech odetchnie niech odpocznie

Wahadło z mosiądzu odlane
Biedne słania się i opada z sił
Z jego objęć wyrwany
Byłbyś bardziej beztroski
Jest czymś niezrozumiałym
Mechanizmu ciągły pośpiech

Ten zegar jest całkiem bezduszny
Nie ma litości nie wie co to jest ból
Gdy wszystko z rąk się wymyka
By z zegarem biec co tchu

Gdy do przodu zegar rwie
Ty ustaw się na nie i cała wstecz!
Gdy do przodu zegar rwie
Napieraj mocno i cała wstecz!
Nie nie zgadzaj się by on
Dyktował każdy krok
Więc cała wstecz!

Wahadło z mosiądzu odlane
Biedne słania się i opada z sił
Mechanizm do cna wyczerpany
Dla kilku marnych chwil

Gdy do przodu zegar rwie
Napieraj mocno i cała wstecz!
Nie nie zgadzaj się by on
Dyktował każdy krok
Więc cała wstecz

Nie nie zgadzaj się
W nos mu się śmiej!