Deszczem zacina wiatr

To obraz minionych lat
Który to już mija dzień
Bezkresnej wędrówki mej?

Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg

Nieś mnie
Na nieznanych fiordów brzeg
Bym mogła może tam
Odnaleźć się

Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg
Tu niebo wydało cichy jęk
Wciąż za wcześnie
By ocalić mnie
Za wcześnie...

Siedem mórz, siedem lądów
W najdłuższą z wszystkich dróg
Wysłał mnie zmęczony światem Bóg

A jeśli długo mnie nie będzie
Zaginie o mnie słuch
Znajdziesz mnie na jednej
Z mlecznych dróg...


Mam niezłą myśl
A czemu by nie ?
Choć raz się otworzyć

Wycisz swój intelekt
Dla informacji-nieee!
Niech cię ogarnie
Ogarnie cię
Ogarnie cię Szał-
Dziki szał
Szał- gdybyś tylko chciał

Tak niesforną kacham być
Przyznaję się to żaden wstyd

Rozpiera mnie energia
Nie zatrzymuj mnie
Bo nie zatrzymasz mnie !

Już mnie ogarnął
Ogarnął mnie
Ogarnął mnie szał-
Dziki szał
Szał- gdybyś tylko chciał